Your privacy on eXp
We use cookies to run this site and, with your consent, to measure how it is used so we can improve it. Accept, or customize your choice per category. Cookie Policy

Jak wygląda współpraca z agentem nieruchomości dla kupującego? Krok po kroku (cz. 1)
Jak wiecie moja specjalizacja to obsługa Klienta Kupującego. W serii artykułów Jak wygląda współpraca z klientem kupującym tak krok po kroku – wcale nie krótko – opiszę Wam, jak wygląda współpraca pomiędzy mną a klientem kupującym nieruchomość, tak krok po kroku.
Przede wszystkim każdego klienta traktuję indywidualnie – każdy klient to osobna historia, inne potrzeby i oczekiwania. Zaczynam zawsze od tego, że siadam z klientem i rozmawiam jak człowiek z człowiekiem, a nie jak „sprzedawca”.
Rynek nieruchomości w Warszawie jest wymagający – szybki, ceny są wysokie w porównaniu do mniejszych miast w Polsce. Dlatego proces zakupu mieszkania jest poukładany, ale jednocześnie bardzo „po mojemu”, czyli ludzki.
U mnie wygląda to mniej więcej tak, choć tak naprawdę nie ma dwóch takich samych historii zakupu mieszkania.
Pierwsza „kawa”, czyli pierwsze spotkanie z klientem kupującym mieszkanie, podczas którego poznajemy się naprawdę – nie otwieram wtedy nawet portali z ogłoszeniami nieruchomości.
Zadaję dużo pytań:
jak wygląda życie klienta dziś i co się zmieni po zakupie mieszkania, gdzie pracuje, jak wygląda dojazd, ile czasu spędza w drodze. Co go „wkurza” w obecnym mieszkaniu: hałas, układ, brak balkonu, a czasem nawet sąsiedzi.
Na tej podstawie zaczynamy budować realny plan zakupu nieruchomości:
ulubione dzielnice, te wykluczone, metraż, liczba pokoi, standard, rok budowy, chęć jakości życia.
To moment, w którym bardzo często zderzamy marzenia z rzeczywistością rynku nieruchomości.
Np. 70 m² na Mokotowie za 700 tys. raczej się nie wydarzy – ale dobrze zaprojektowane 50–55 m² już jak najbardziej.
Nie robię tego, żeby studzić emocje, tylko żeby nie obiecywać rzeczy nierealnych. To jedna z najgorszych rzeczy, jakie może zrobić pośrednik nieruchomości.
Drugim krokiem jest doprecyzowanie budżetu na zakup mieszkania.
Nie chodzi tylko o to, ile klient ma gotówki, ale jakie ma realne możliwości:
środki własne, kredyt hipoteczny, akceptowalna rata.
Jeśli w grę wchodzi kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, łączę klienta z zaufanym doradcą. Dzięki wstępnej decyzji kredytowej wiemy dokładnie, w jakim budżecie się poruszamy.
Rozmawiamy też o wszystkich kosztach związanych z zakupem nieruchomości:
notariusz, PCC, remont, prowizja, przeprowadzka.
Dzięki temu klient nie zakochuje się w mieszkaniu, którego finalnie nie może kupić.
Na podstawie tych rozmów buduję strategię zakupu mieszkania:
wybieramy dzielnice, ustalamy priorytety i tempo działania.
Tłumaczę też, jak działa rynek nieruchomości w Warszawie – gdzie trzeba podejmować szybkie decyzje, a gdzie można negocjować.
👉 Co dalej?
W kolejnej części pokażę Ci coś, czego większość kupujących nie widzi – czyli jak naprawdę wygląda szukanie mieszkania i selekcja ofert nieruchomości.
I dlaczego to właśnie na tym etapie najłatwiej stracić czas, pieniądze… albo kupić coś, czego później się żałuje.